Sobota, 11 wrze¶nia 2010     Jacka, Piotra
Zwi±zek Polaków na Bia³orusi
Witryna Zwi±zku Polaków na Bia³orusi / G³os znad Niemna / WIADOMO¦CI
XIV ¦wiatowe Letnie Igrzyska Polonijne - wywiady
Sportowcy o XIV ¦wiatowych Letnich Igrzyskach Polonijnych

Ewa Ka¶ko, medalistka z Lidy (5 z³otych, 1 srebrny, 5 br±zowych medali):
    - Nawet nie spodziewa³am siê, ¿e na tegorocznych Igrzyskach zdobêdê tak wiele medali. Gra³am w siatkówkê oraz startowa³am w p³ywaniu i lekkiej atletyce. Po raz pierwszy spróbowa³am swoich mo¿liwo¶ci w bowlingu. Nie zajê³am ¿adnego miejsca, ale jak na pierwszy raz - my¶lê, ¿e wypad³am dobrze. Mam nadziejê, ¿e na nastêpne Igrzyska ju¿ przyjedziemy ca³± rodzin± i we¼miemy udzia³ w turnieju rodzinnym. Wspólnie z mê¿em staramy siê od ma³ego zainteresowaæ nasze dzieci sportem, który dla nas jest ca³ym ¿yciem.

Ewa Ka¶ko w biegu na 100m zdoby³a z³oty medal

Irena Ab³owacka, medalistka z Lidy (4 z³ote medale):
    - To ju¿ dziesi±te jubileuszowe Igrzyska, w których ca³a nasza rodzina bierze udzia³. W tym roku nawet przyjechali¶my z nasz± siedmiomiesiêczn± córeczk±. Nie mogli¶my zrezygnowaæ z udzia³u, chcieli¶my siê zobaczyæ z naszymi przyjació³mi, którzy przyjechali z ró¿nych zak±tków ¶wiata. W tym roku grali¶my w siatkówkê i koszykówkê oraz brali¶my udzia³ w lekkiej atletyce. Nasza rodzina zdoby³a piêæ medali, a przecie¿ mogli¶my i wiêcej. Wed³ug programu mieli¶my graæ w siatkówkê przez dwa dni, a grali¶my tylko jeden, ¿eby nie traciæ czasu, chcieli¶my dopisaæ, wzi±æ udzia³ w innych dyscyplinach, ale organizatorzy odmówili. Sport dla mnie jest zdrowiem, m³odo¶ci± i dobr± zabaw±. Jako trener siatkówki staram siê równie¿ swoje dzieci zaraziæ t± pasj±, ¿eby by³y zdrowe i mia³y dobr± kondycjê.

Anastazja i Jan Zab³occy, medali¶ci z Grodna (4 z³ote medale):
    - Kiedy sta³am na podium, by³am dumna ze swojego kraju i ojca, który jest moim trenerem. Tenis dla mnie jest najwa¿niejszy w ¿yciu, a mo¿e nawet i stylem mojego ¿ycia. Gram w tenisa ziemnego od ósmego roku ¿ycia. Uczestniczy³am ju¿ w podobnych sportowych imprezach m.in. w Niemczech, W³oszech i Czechach, gdzie tak¿e zajmowa³am pierwsze miejsca. Na dzieñ dzisiejszy mam 64 medale.
- ¦wietna impreza. Szczególnie spodoba³a siê mi ceremonia wrêczenia medali. Dru¿yny z ka¿dego pañstwa kibicuj± i prze¿ywaj± za swoich zawodników. To jest bardzo przyjemne i wzruszaj±ce. Przecie¿ tradycyjnie w tenisie ziemnym ceremonia wrêczenia medali ogranicza siê do ich rozdania dwóm finalistom i ju¿... W przypadku Igrzysk niezwykle mi³ym prze¿yciem jest jednak kibicowanie do ostatniej chwili. Jako rodzic, trener, a tak¿e Polak z Bia³orusi jestem dumny nie tylko z wyników osi±gniêtych przez moj± córkê, lecz tak¿e z doskona³ej postawy naszej reprezentacji ze Zwi±zku Polaków na Bia³orusi.

Tenisi¶ci na podium: 1 miejsce - Anastazja i Jan Zab³occy z Grodna. Anastazja jest pierwsz± rakietk± bia³oruskiego tenisa

Aleksander ¯urawski, medalista z Brze¶cia (1 z³oty, 1 br±zowy medale):
    - To ju¿ drugie Letnie Polonijne Igrzyska, w których biorê udzia³. Uczestniczy³em w wielu dyscyplinach, m.in. bowlingu, badmintonie, p³ywaniu, kolarstwie. Pierwszy raz w ¿yciu w kolarstwie zdoby³em z³oty medal. Dla mnie to jest du¿e osi±gniêcie, gdy¿ nie jestem zawodowym kolarzem. Zdobycie ka¿dego medalu daje spor± dawkê adrenaliny, a ona jest jak ¿ycie. Zawodowo nie uprawiam sportu. Pracujê na uniwersytecie jako wyk³adowca, jestem doktorem nauk pedagogicznych, a sport to hobby. Jestem cz³owiekiem, który wiele widzia³ w ¿yciu, lecz takie imprezy daj± doskona³± mo¿liwo¶æ odkrywania siebie na nowo oraz nawi±zywania nowych przyja¼ni z Polakami z ca³ego ¶wiata.

Natalia Niedostupowa, medalistka z Brze¶cia (3 z³ote, 2 srebrne, 1 br±zowy medale):
    - Sport uprawiam zawodowo od wielu lat. Niedawno ukoñczy³am wydzia³ wychowania fizycznego na Uniwersytecie Brzeskim. Profesjonalnie zajmujê siê karate, mam nadziejê, ¿e w najbli¿szym czasie zdobêdê czarny pas. To ju¿ druga letnia olimpiada, na której mam zaszczyt byæ i nie tylko pokazaæ swoje osi±gniêcia sportowe, ale przede wszystkim spotkaæ siê z przyjació³mi oraz nawi±zaæ nowe ciekawe znajomo¶ci.

W¶ród kobiet w rzucie dyskiem najlepsz± w swojej kategorii wiekowej okaza³a siê zawodniczka z Brze¶cia - Natalia Niedostupowa

Walentyna Obuchowska, medalistka z Grodna (2 z³ote, 1 br±zowy medale):
    - Na tegorocznych Igrzyskach gra³am w siatkówkê i siatkówkê pla¿ow± oraz uczestniczy³am w lekkiej atletyce. Kiedy¶ profesjonalnie gra³am w siatkówkê, natomiast od dwóch lat zajmujê siê sportem na poziomie amatorskim. Ca³e moje ¿ycie by³o zwi±zane ze sportem, który by³ dla mnie wszystkim. Uwielbiam lekk± atletykê, któr± uwa¿am za prawdziw± królow± sportu. Igrzyska daj± doskona³± mo¿liwo¶æ nie tylko pokazaæ siebie podczas zawodów, ale przede wszystkich integruj± Polaków z ró¿nych krajów, którzy maj± mo¿liwo¶æ doskonalenia jêzyka polskiego oraz zobaczenia ró¿nych piêknych polskich miast.

Br±zowe medalistki w siatkówce pla¿owej - Anastazja Romanowska i Walentyna Obuchowska z Grodna

Na podium z³oci medali¶ci - siatkarze z dru¿yny 'Sokó³-Grodno' Stanis³aw Lisowski, kapitan dru¿yny siatkarzy "Sokó³-Grodno" (z³oty medal):
    - Pierwsze miejsce chyba dla ka¿dego sportowca jest du¿ym osi±gniêciem. Tym bardziej, ¿e grali¶my z bardzo dobrymi dru¿ynami, w pó³finale w dru¿yn± PSV Segromy-Building (Austria), a w finale z siatkarzami z klubu Polonia Wilno (Litwa). Ca³a sala kibicowa³a nam i byli¶my bardzo zadowoleni z wygranej. To by³ ciekawy mecz i naprawdê by³o co zobaczyæ. Zawodowych siatkarzy w naszej dru¿ynie ju¿ nie ma. S± to ludzie ró¿nych zawodów - trenerzy, studenci, lekarze, a nawet jeden z nich jest milicjantem. Dla mnie osobi¶cie, jak chyba dla wielu siatkarzy z naszej dru¿yny, sport jest jak narkotyk, bez którego ju¿ nie mo¿na ¿yæ. Ka¿dy taki wyjazd dla nas to przede wszystkim jakie¶ nowe osi±gniêcia oraz spotkanie ze znajomymi z innych pañstw.

Andrzej Pisalnik, uczestnik zawodów lekkoatletycznych z Grodna:
    - Nie zdoby³em na Igrzyskach medalu, ale nie taki te¿ stawia³em przed sob± cel. Lekk± atletykê uprawia³em, gdy uczy³em siê w szkole ¶redniej, wiêc Igrzyska sta³y siê dla mnie okazj±, by oddaæ pierwsze od 21 lat skoki i spróbowaæ siebie w kuli, do której nie mia³em nigdy predyspozycji fizycznych. Cieszê siê, ¿e we wszystkich konkurencjach (s± to tzw. konkurencje techniczne), w których wystartowa³em, uda³o mi siê wykonaæ udane próby i zostaæ sklasyfikowanym. W skoku wzwy¿ nawet otar³em siê o podium, zajmuj±c czwarte miejsce w swojej kategorii wiekowej. Dla mnie i moich bliskich moje starty w zawodach lekkoatletycznych by³y o tyle istotne, ¿e potwierdzi³y, i¿ moja kondycja fizyczna nie jest najgorsza mimo problemów ze zdrowiem. Rzecz w tym, i¿ rok temu prze¿y³em udar mózgu. Ta choroba czêsto powoduje czê¶ciowy lub ca³kowity parali¿ miê¶ni. W moim przypadku udar spowodowa³ parali¿ lewych koñczyn i w celu zregenerowania siê musia³em przechodziæ odpowiedni± rehabilitacjê. Udane i poprawne technicznie próby w skokach i pchniêciu kul± s± dowodem na to, i¿ regeneracja przebiega poprawnie, a tzw. pamiêæ miê¶niowa nie zanik³a, mimo d³ugiej przerwy w uprawianiu sportu.

Andrzej Pisalnik z Grodna wykonuje swój pierwszy od 21 lat skok wzwy¿

Mieczys³aw Ja¶kiewicz, prezes Klubu Sportowego "Sokó³" przy ZPB:
    - W tegorocznych Igrzyskach nasza reprezentacja liczy³a sze¶ædziesi±t osób. Nasza dru¿yna ulokowa³a siê wed³ug koñcowej klasyfikacji medalowej na szóstym miejscu. Zdobyli¶my 43 medali, w tym 20 z³otych, 9 srebrnych i 14 br±zowych. Poziom naszej reprezentacji oceniam jako stabilny. Na ubieg³ych Igrzyskach, kiedy uczestniczy³o mniej dru¿yn, zajmowali¶my czasem drugie lub trzecie miejsce w ogólnej klasyfikacji medalowej. Ale w sporcie trzeba mieæ szczê¶cie. Czasem zdobywa siê z³oty medal, czasem br±zowy, nigdy nie wiadomo... Oczywi¶cie, my jako starsi sportowcy, jakich¶ wielkich wyników nie poka¿emy, bo to najlepsze ju¿ jest za nami, ale jest rywalizacja, któr± wszyscy sportowcy uwielbiaj±. Najwa¿niejsze, ¿e w ci±gu tych wszystkich lat poznali¶my wielu wspania³ych ludzi, mamy kolegów i przyjació³ od Chicago do Tobolska, z którymi dwa razy do roku spotykamy siê na takich imprezach. Te kontakty owocuj± tym, ¿e oni przyje¿d¿aj± do nas, a my jedziemy do nich, w ten oto sposób nawi±zuje siê tzw. wieloletnie przyja¼nie.

Rozmawia³a Iness Todryk


Wywiad z Adamem Bekiszem, dyrektorem Domu Polonii w Pu³tusku

    Panie Adamie, jednym z istotnych czynników maj±cych wp³yw na integracjê Polaków, zarówno ze Wschodu jak i z Zachodu, jest szeroko pojêta rywalizacja sportowa naszych rodaków. Na odbywaj±cych siê XIV ¦wiatowych Letnich Igrzyskach Polonijnych reprezentuje Pan organizatorów ze Stowarzyszenia "Wspólnota Polska". Proszê powiedzieæ, jak ocenia Pan tegoroczne Igrzyska w Toruniu?

Adam Bekisz     - Mo¿e moja ocena bêdzie subiektywn±, ale ka¿de kolejne Igrzyska s±, wed³ug mnie, coraz lepiej zorganizowane. My, jako Stowarzyszenie "Wspólnota Polska", i organizatorzy, czyli urzêdy poszczególnych miast, które do tej pory organizowa³y podobne przedsiêwziêcia, zapoznajemy siê z b³êdami lub niedoci±gniêciami z poprzednich Igrzysk i staramy siê je eliminowaæ. Aczkolwiek przyznam siê, ¿e pojawiaj± siê nowe. Natomiast organizatorzy toruñscy i ta ma³a garstka ze Stowarzyszenia staraj± siê szybko naprawiæ ewentualne niedoci±gniêcia, ¿eby zawodnicy ich nie odczuli.

    ¦wiatowe Letnie Igrzyska Polonijne odbywaj± siê w Polsce ju¿ po raz czternasty. Poprzednie odbywa³y siê w S³upsku, Sopocie i Poznaniu, dwukrotnie w Warszawie i Lublinie, piêciokrotnie w Krakowie. Kto decyduje o lokalizacji Igrzysk i jak miasta rywalizuj± o to?

    - Jako "Wspólnota Polska" byli¶my zaskoczeni tak± popularno¶ci± Igrzysk Polonijnych nie tylko w¶ród miast, ale i w¶ród Polaków. Przed XII ¦wiatowymi Letnimi Igrzyskami Polonijnymi w S³upsku zorganizowali¶my konkurs, wówczas zg³osi³o siê piêæ miast. Natomiast na te Igrzyska by³y 4 kandydatury. Na jubileuszowe, czyli XV, które odbêd± siê ju¿ za dwa lata we Wroc³awiu, zg³osi³y siê równie¿ cztery miasta: Wroc³aw, P³ock, Kielce i Zamo¶æ, dwa kolejne miasta - Ko³obrzeg i Jarocin - przys³a³y zapytania co do mo¿liwo¶ci organizacji tej sportowej imprezy.

    Co taka impreza daje dla miasta?

    - Przede wszystkim promocjê. Przyk³adowo na tegoroczne Igrzyska przyjecha³o ponad tysi±c osób z 29 pañstw, od antypodów - Australii po Rosjê, bierze w nich udzia³ nawet reprezentacja z Karelii. Wiêc taka impreza daje wspania³± mo¿liwo¶æ pokazania walorów swojego miasta. Poza tym s± media i TV Polonia, która transmituje przebieg Igrzysk na ca³y ¶wiat. Organizatorzy dbaj± nie tylko o czê¶æ sportow±, ale tak¿e o kulturaln±. Miasto stara siê zaprezentowaæ siebie z najlepszej strony. Podczas ka¿dych Igrzyskach jest mo¿liwo¶æ skorzystania z ofert turystycznych - wycieczek krajoznawczych i historycznych.

    W jaki sposób wy³aniane s± reprezentacje z poszczególnych krajów, czy s± jakie¶ kryteria?

    - Dla Europy Wschodniej miejsca s± reglamentowane i uzale¿nione od dotacji, które uzyskuje Stowarzyszenie "Wspólnota Polska" od Senatu RP, co w pewnym sensie warunkuje liczbê uczestników. Zupe³nie inaczej wygl±da sprawa na Zachodzie. Uczestnicy za swój pobyt na Igrzyskach p³ac±. Warto podkre¶liæ, ¿e najbardziej zorganizowanymi grupami w¶ród Zachodniej Polonii s± Polonia Kanadyjska z Toronto i Polonia Niemiecka z Hanoweru. Z jednej strony te dwie reprezentacje s± w pewnym sensie najbardziej zdyscyplinowane, jednolicie ubrane, a z drugiej - potrafi±ce ¶wietnie siê bawiæ. Te grupy licz± ponad 100 zawodników. Natomiast je¶li chodzi o Wschód, to najliczniejszymi s± grupa Polaków z Wileñszczyzny, reprezentacja Klubu Sportowego "Sokó³" przy Zwi±zku Polaków na Bia³orusi (60 osób), przedstawiciele Ukrainy, którzy reprezentuj± poszczególne organizacje, ³±cznie oko³o 50 zawodników. Oczywi¶cie, ¿e na Wschodzie zainteresowanie jest o wiele wiêksze, ale, niestety, istnieje te¿ brak ¶rodków finansowych. Obserwujê, ¿e na £otwie i Litwie w porównaniu z Polsk± ró¿nice w zarobkach s± coraz mniejsze, dlatego ju¿ wiêkszo¶æ zawodników z tych krajów przyje¿d¿a w pe³ni na swój koszt. Daj Bo¿e, ¿eby w nied³ugim czasie by³o tak i na Bia³orusi, i Ukrainie; ¿eby wreszcie nie by³o ¿adnej bariery finansowej i ka¿dy, kto kocha sport i lubi w niego siê bawiæ, móg³ przyjechaæ na takie imprezy do Macierzy.

    Panie Adamie, jaki jest sportowy poziom zawodników z Bia³orusi na tych Igrzyskach?

    - Podobnie, jak i na wszystkich innych. Przyje¿d¿aj± zawodnicy, którzy, z tego co wiem, pracuj± na rzecz Zwi±zku Polaków i Klubu Sportowego "Sokó³". Wiem tak¿e, ¿e poszczególne o¶rodki na Bia³orusi za spraw± "Soko³a" pracuj± ¶ródrocznie i je¿eli s± mo¿liwo¶ci, to organizuj± turnieje - co¶ na wzór ligi. Kiedy wspólnie z prezesem "Soko³a" Mieczys³awem Ja¶kiewiczem pisali¶my statut Klubu, zastanawiali¶my siê, co zrobiæ, ¿eby ta uniwersalna dzia³alno¶æ sportowa mog³a w jaki¶ sposób pozyskaæ m³odzie¿, a pó¼niej j± zintegrowaæ, poniewa¿ sport najlepiej do tego siê nadaje. Wpadli¶my wówczas na pomys³ mini ligi "Soko³a", rozgrywanej na Bia³orusi. Przez wiele lat dziêki wsparciu konsula generalnego RP w Grodnie odbywaj± siê Turnieje o Puchar Konsula. Oceniam tê pracê pozytywnie, aczkolwiek widzê pewne luki organizacyjne. Uwa¿am, ¿e i w innych miastach na Bia³orusi te¿ trzeba by³oby znale¼æ takich hobbystów tzw. "wariatów", jak Mieczys³aw Ja¶kiewicz, którzy pozyskiwaliby m³odzie¿. Wtedy wyniki by³yby coraz lepsze. Pamiêtam takie Igrzyska, kiedy Bia³oru¶ by³a bardzo wysoko w klasyfikacji medalowej, ale uwa¿am, ¿e w tym roku te¿ nie jest ¼le.

Rozmawia³a Iness Todryk
Sierpieñ 2009
Copyright by Stowarzyszenie Wspólnota Polska
Strona finansowana przez SENAT RP